facebook
  • Block HTML text

Zakończyła się Wyszehradzka Akademia Scenariuszy Gier Komputerowych “Write the Game V4”. Dziękujemy za udział i współpracę!

 

Miedzynarodowa edycja “Write the Game V4” – Wyszehradzkiej Akademii Scenariuszy Gier Komputerowych w Willi Decjusza odbyła się od 4 do 14 sierpnia. Dwudziestu pięciu uczestników z pięciu krajów: Polski, Czech, Węgier, Słowacji i Mołdawii uczestniczyło w warsztatach, wykładach, sesjach mentorskich, odwiedzało studia gier – i tworzyło własne questy pod kierunkiem uznanych ekspertów .

 

 

 

Dziękujemy uczestnikom, ekspertom, mentorom, partnerom oraz zespołowi WTG V4!
Był to czas niezwykle inspirujący, pełen wrażeń i intensywny, o czym możemy przekonać się czytając relację przygotowaną przez naszą stażystkę i ubiegłoroczną absolwentkę Akademii – Karolinę Ślusarczyk.
 

 

 

Moim oczom kolejny raz ukazała się przepiękna renesansowa budowla – Willa Decjusza. Wzięłam głęboki oddech. Tym razem będzie to moja praca. Tak, zdecydowanie najlepsza praca na świecie w najpiękniejszym miejscu. Do czego tak właściwie zmierzam?

Do programu Write the Game, czyli Letniej Szkoły Scenariuszy Gier Komputerowych. Odbył się on już po raz trzeci, tym razem jednak w odsłonie międzynarodowej jako Write the Game V4. Do Krakowa przyjechało w tym roku dwudziestu pięciu uczestników, a nie tak jak poprzednio szesnastu. Młodzi twórcy pochodzili z Czech, Mołdawii, Polski, Słowacji i Węgier. A ja tym razem byłam współorganizatorem, nie zaś uczestnikiem. Było to dla mnie równie duże wyzwanie jak rok temu! Początkowo miałam serię spotkań z głównymi organizatorami. Staraliśmy się zaplanować wszystko najlepiej jak potrafiliśmy. Moim zadaniem był kontakt z uczestnikami. Od tego czasu odpowiadałam na wszystkie ich pytania. Pilnowałam by się nie spóźniali na ważne wydarzenia oraz by nie zagubili się na trasie hotel – Willa Decjusza.  Po prostu wzięłam ich pod swoje skrzydła.  

 

„[…] Pierwszy dzień był szczególną porcją wrażeń. Zostaliśmy oficjalnie przywitani przez organizatorów, a potem zapoznaliśmy się z pozostałymi uczestnikami. Szybko zorientowałam się, że mam do czynienia z nieprzeciętnym towarzystwem. Kilku pisarzy, scenograf, muzyk czy twórczyni larpów. Ku mojemu zaskoczeniu tematyka gier, choć bardzo ważna, nie jest do końca tym, co łączy nas wszystkich. Naszym wspólnym mianownikiem jest to, że w mniejszym lub większym stopniu, każde z nas ma w sobie iskierkę artyzmu. Pomimo różnicy wieku, szybko staliśmy się zgraną paczką.”

 

Tak w ubiegłym roku opisywałam swoje pierwsze wrażenia z projektu. A co się działo w tym roku? Zdecydowanie nie zmienił się poziom mojego stresu, ale tym razem dotyczył tego, czy wszystko zostało dopięte na ostatni guzik? Na szczęście szybko zrozumiałam, że niebanalne towarzystwo wybaczy mi wszystkie moje ewentualne organizacyjne wpadki – i tak też było. Na przykład gdy uczestnicy zjawili się pod hotelem, okazało się, że ich pokoje nie są jeszcze gotowe! Na szczęście nie ma sytuacji których nie dałoby się załagodzić, bądź rozwiązać. Zachowam jednak w tajemnicy organizatorskie sztuczki których nauczyłam się w tej pracy 😉

 

Uczestnicy zaskoczyli mnie swoją interdyscyplinarnością. Byli to ludzie z różnych światów, nie tylko pisarze, ale też programiści. Był wśród nich nawet lekarz i biotechnolog, który z pewnością wynajdzie kiedyś lek na raka. Podobnie jak w latach ubiegłych, uczestnicy podzieleni byli na grupy warsztatowe w ramach których pracowali wspólnie nad fragmentem nowej gry.

 

„(…) Kolejne dni nie płyną, a pędzą – niczym dni do sesji. (…) Dziesięć dni warsztatów to dużo. Ale dziesięć dni i nocy to znacznie więcej! A my byliśmy bardzo zdeterminowani, aby skończyć to, co zaczęliśmy… Wspaniale pracuje się w grupie, która chce coś stworzyć. Pomysły unoszą się w powietrzu gęsto jak krakowski smog. A gdy w końcu wydawało się nam, że wymyśliliśmy coś ciekawego, szliśmy do mentorów… I okazywało się, że w nocy nasz pomysł wydawał się naprawdę dużo lepszy niż za dnia!”

 

W tym roku czas troszeczkę zwolnił, ale z tego co widziałam, to zwolnił tylko dla mnie. Uczestnicy pracowali naprawdę ciężko, a crunch był wypisany na ich zmęczonych twarzach. Ich intensywny wysiłek jednak się opłacił, bo zaskoczyli nas niesamowitym widowiskiem growym w ostatni dzień warsztatów. Co ciekawe, wspólne posiłki znów okazały się być niezwykle inspirujące. Elementy ukradzione prosto z naszych talerzy stały się integralnym elementem prezentowanych gier – w zeszłym roku częścią fabuły stała się ryba, w tym roku był to brokuł 🙂 Produkcja każdej z grup była niesamowicie kreatywna, z akcją rozgrywającą się na statku. Pierwsza gra którą zobaczyliśmy to gra osadzona w przyszłości, z robotami i ludzkością w rolach głównych. Nie myślcie jednak, że był to sztampowy pomysł – wręcz przeciwnie! Druga gra dostarczyła nam dużo śmiechu. Akcja działa się na statku, ale powietrznym i to właśnie tu swoje wirtualne życie przeżył brokuł. Trzecia grupa zaproponowała nam wcielenie się w postać lekarza, a emocji dostarczyło zaginione lekarstwo na chorobę na którą cierpiał kapitan statku. 

 

Zaintrygowani? Niestety, to co zdarzyło się na Write the Game, zostaje też na Write the Game… Rąbek tajemnicy został uchylony, ale pozwólcie, że na tym poprzestanę. Jestem pewna, że każdy z uczestników, choć skrajnie zmęczony, to jednak był dumny z końcowego efektu. Zrobić grę w dwa tygodnie to w końcu nie lada wyzwanie! Cóż, mogę tylko serdecznie pogratulować wszystkim uczestnikom – wykonali świetną robotę!

 

 

 

 

 

 

 

Lider projektu:

 

 

Stowarzyszenie Willa Decjusza

 

 

 

Partnerzy projektu:

 

 

     

Univerzita Karlova

 

 

 

Szépírók Társasága

 

 

 

Nemesys Games

 

 

 

Asociația Companiilor de Creație din Moldova

 

 

 

Slovak Game Developers Association

 

 

 

Mladý pes

 

 

 

Projekt jest współfinansowany przez rządy Czech, Polski, Słowacji i Węgier przez Granty Wyszehradzkie przyznawane przez Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki. Misją Funduszu jest rozwijanie idei zrównoważonej współpracy regionalnej w Europie Środkowej.

 

 

 

Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki

 

 

 

>

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

 

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zobacz także